Trauma relacyjna to zranienie, które nie powstaje w wyniku jednorazowego, dramatycznego wydarzenia, lecz z doświadczeń zawodu, opuszczenia i braku wsparcia w ważnych emocjonalnie momentach. Może rodzić się latami, powoli, cicho, pod pozorem „bliskiej” relacji. Czasem czujemy się z kimś głęboko związani, dzielimy się intymnymi szczegółami życia, mamy poczucie porozumienia. Jednak gdy przychodzi kryzys, ta druga osoba znika, milknie, nie przychodzi z pomocą. To właśnie wtedy trauma relacyjna ujawnia się w całej swojej mocy, jako ból, który trudno zrozumieć. Taki ból może mieć wpływ na nasze przyszłe relacje, zaufanie i poczucie własnej wartości.
W relacjach międzyludzkich liczy się nie tylko to, co mówimy, ale przede wszystkim, czy jesteśmy obecni, gdy ktoś naprawdę nas potrzebuje. I choć wiele relacji wygląda na bliskie, to ich prawdziwe oblicze ujawnia się dopiero w ciężkiej sytuacji, gdy pojawia się choroba, kryzys psychiczny, cierpienie.
Bliskość, która okazuje się jednostronna
Zofia Milska-Wrzosińska trafnie opisuje ten paradoks relacyjny:
„Bywa, że w relacji jest bardzo dużo otwartości, ludzie bez przerwy wszystko sobie opowiadają, ale kiedy jedno trafia do szpitala, to słyszy: ’Wiesz, przepraszam, poproś kogoś innego, żeby ci przyniósł wodę, owoce czy co tam jeszcze potrzebujesz. Babcia umierała w szpitalu dwa tygodnie w okropnych warunkach i teraz mam traumę, więc raczej nie przyjdę’.”
Na pierwszy rzut oka relacja wydaje się głęboka. Przecież obie osoby się zwierzają, są w ciągłym kontakcie. Jednak gdy potrzeba konkretnego, praktycznego wsparcia, druga strona się wycofuje. Nie ma jej tam, gdzie obecność byłaby dowodem prawdziwej troski. I właśnie to rozczarowanie, ten emocjonalny „odwrót”, może prowadzić do bolesnego poczucia opuszczenia, które staje się źródłem traumy relacyjnej.
„A przecież bliskość sprawdza się przede wszystkim wtedy, kiedy ktoś doświadcza cierpienia czy jest w kryzysie.”
Czym jest trauma relacyjna?
Trauma relacyjna to emocjonalne zranienie. Powstaje w ważnej relacji w wyniku braku wzajemności, braku obecności i niewysłuchania, szczególnie w momentach największego bólu. Nie chodzi tu o przemoc fizyczną ani jednorazowe zawiedzenie oczekiwań. To subtelniejszy, ale nie mniej bolesny proces, w którym osoba zaczyna czuć, że jej potrzeby emocjonalne nie mają znaczenia.
Osoby dotknięte traumą relacyjną często mają trudności z zaufaniem, bo raz zawiedzione boją się ponownie otworzyć. Ich system nerwowy reaguje napięciem na każdy sygnał oddalenia, a nawet chwilowy brak odpowiedzi może wywołać lęk. W relacjach pojawia się niepewność, potrzeba kontroli albo przeciwnie, całkowite wycofanie się z bliskości.

Typy relacji, które mogą prowadzić do traumy
Nie każda relacja rani w ten sam sposób. Istnieje kilka charakterystycznych wzorców, które mogą prowadzić do traumy relacyjnej:
- Relacja warunkowa – akceptacja i bliskość są uzależnione od spełniania oczekiwań drugiej osoby.
- Relacja z osobą unikającą emocji – partner lub bliski ucieka od trudnych emocji i nie jest dostępny w chwilach kryzysu.
- Relacja pseudobliska – wiele rozmów, ale brak realnego zaangażowania, gdy pojawiają się trudności.
- Relacja narcystyczna – potrzeby jednej osoby są stale ignorowane, a druga wymaga ciągłej uwagi i dostosowania się.
Wszystkie te typy relacji mogą pozostawić głęboki ślad. Szczególnie gdy osoba dotknięta nimi miała wysokie poczucie więzi i nadzieję na realną bliskość.
Trauma relacyjna – Bliskość to nie tylko słowa
Jednym z najboleśniejszych aspektów traumy relacyjnej jest fakt, że bliskość może być pozorna. Możemy myśleć, że jesteśmy kochani i ważni, ale kiedy naprawdę potrzebujemy obecności, okazuje się, że nie możemy na nikogo liczyć. I choć może się to wydawać „zwykłym rozczarowaniem”, dla wielu osób jest to doświadczenie, które zmienia sposób, w jaki postrzegają siebie i innych.
Psychologia potwierdza, że tego rodzaju urazy emocjonalne są realne i mają trwały wpływ na nasze funkcjonowanie. Mogą prowadzić do zaburzeń lękowych, depresyjnych i trudności w nawiązywaniu relacji w przyszłości. W badaniu opublikowanym w Journal of Traumatic Stress (2023) wykazano, że osoby z historią traumy relacyjnej częściej wykazują objawy dysregulacji emocjonalnej, unikania bliskości oraz chronicznego napięcia.
Jak leczyć traumę relacyjną?
Leczenie traumy relacyjnej nie polega na „zaprzyjaźnieniu się z kimś nowym”. Polega na przepracowaniu doświadczeń opuszczenia, zawodu i samotności w bliskości, które pozostawiły ślad. Kluczowe jest stworzenie bezpiecznej przestrzeni. Często pomocna jest psychoterapia w której pacjent może znów zaufać, wyrazić żal i doświadczyć relacji, która go nie porzuca.
Terapia oparta na więzi (np. terapia skoncentrowana na emocjach, EMDR czy psychoterapia psychodynamiczna) daje możliwość naprawienia relacyjnych schematów poprzez nowe doświadczenie bliskości, tym razem stabilnej i pełnej empatii.

1 Comment
[…] są echem przeszłości, a które rzeczywiście dotyczą partnera. Warto zapoznać się z wpisem Trauma relacyjna – Bolesna bliskość, który pozwala lepiej zrozumieć te mechanizmy i krok po kroku oswajać lęk w relacjach. Dzięki […]