Emocje są podstawą każdej relacji, ponieważ bez nich nie ma bliskości ani zaangażowania. Przyjaźń często uznawana jest za najbezpieczniejszą formę więzi, jednak również ona uruchamia pełne spektrum przeżyć emocjonalnych. Obok radości i wsparcia pojawia się smutek, zazdrość czy rozczarowanie. Dzieje się tak dlatego, że w relacjach przyjacielskich odsłaniamy siebie bardziej niż w wielu innych kontaktach, a każda bliskość wiąże się z emocjonalnym ryzykiem. Emocje w przyjaźni nie są więc wyjątkiem, lecz regułą.

Sprzeczne emocje w przyjaźni

W przyjaźniach emocje bywają niejednoznaczne. Możemy jednocześnie czuć bliskość i żal, wdzięczność i rozczarowanie. Ta ambiwalencja bywa trudna do zaakceptowania, ponieważ często oczekujemy od przyjaźni wyłącznie pozytywnych uczuć. Tymczasem sprzeczne emocje pojawiają się właśnie tam, gdzie relacja ma znaczenie i dotyka ważnych potrzeb.

Ten mechanizm trafnie opisuje Judith Viorst w książce „To, co musimy utracić„:

„Przyjaźnie, podobnie jak wszystkie nasze związki z innymi ludźmi, krępuje nasza ambiwalentna postawa: kochamy, ale i zazdrościmy, kochamy, ale i rywalizujemy.
Chociaż warto zauważyć fakt, że nasza ambiwalencja, która dotyczy wszystkich naszych dorosłych więzi – w przyjaźniach – jest najsłabsza. W przyjaźniach miłość bierze górę nad nienawiścią.
Nasi bliscy przyjaciele przyczyniają się do naszego osobistego wzrostu i dzięki nim możemy doświadczać wielu osobistych przyjemności.”

psychologicznego punktu widzenia trudne emocje w przyjaźni nie świadczą o jej słabości. Często informują o potrzebach, które nie zostały zauważone, lub o granicach, które zostały naruszone.

Emocje zapisane w ciele i doświadczenie smutku

Stwierdzenie, że emocje zapisane są w ciele to nie metafora, lecz realny mechanizm psychofizjologiczny. Ciało reaguje szybciej niż świadomość, dlatego napięcie mięśni, bóle głowy czy przewlekłe zmęczenie często pojawiają się bez wyraźnej przyczyny. Dzieje się tak, ponieważ ciało pamięta traumę oraz emocje, które nie zostały przeżyte do końca.

Szczególnie często w ciele zapisuje się smutek. Niewyrażony żal po utracie przyjaźni, odsunięciu lub zmianie relacji nie znika sam. Smutek, który nie ma przestrzeni na przeżycie, zostaje w napięciu somatycznym i stopniowo wpływa na samopoczucie, energię oraz relacje z innymi. Z klinicznego punktu widzenia smutek pełni funkcję adaptacyjną, ponieważ pomaga domknąć stratę. Problem pojawia się wtedy, gdy próbujemy go zagłuszyć lub „opanować” przez tłumienie.

Choć smutek bywa bolesny i niechciany, pełni ważną rolę w naszym życiu. Jeśli chcesz lepiej zrozumieć, po co się pojawia, zajrzyj do wpisu: „Smutek – jak sobie z nim radzić?”.

Dwie młode kobiety, patrzą na siebie ze złością.

Jak opanować emocje – regulacja zamiast kontroli

Pytanie, jak opanować emocje, pojawia się bardzo często. Warto jednak jasno powiedzieć: opanowanie nie oznacza kontroli ani wyciszenia za wszelką cenę. Chodzi o regulację emocji, czyli zdolność do ich przeżywania bez przeciążania organizmu. Emocja zauważona rzadziej zamienia się w napięcie somatyczne, natomiast emocja ignorowana bardzo często zaczyna wyrażać się poprzez ciało.

Regulowanie emocji zaczyna się od rozpoznania tego, co się w nas pojawia. Nazwanie emocji obniża pobudzenie układu nerwowego. Kolejnym krokiem jest zatrzymanie się przy sygnałach jakie daje nam ciało. Zamiast pytać „dlaczego tak reaguję”, znacznie pomocniejsze jest pytanie „gdzie to czuję”. Dopiero na tym etapie możliwa jest bezpieczna ekspresja emocji, czyli rozmowa, opisanie ich czy praca terapeutyczna.

Emocje w relacjach i moment, w którym warto się zatrzymać

Regulacja emocji wymaga czasu i powtarzalności. To proces, który pozwala emocjom przepłynąć, zamiast odkładać je w ciele. Gdy emocje są zauważone i przeżyte, napięcie stopniowo się zmniejsza. Wtedy ciało nie musi już „pamiętać” tego, czego psychika nie była w stanie unieść.

Emocje w przyjaźni nie są problemem do usunięcia. Są sygnałem relacyjnym, który informuje o znaczeniu więzi. Smutek, napięcie czy ambiwalencja pokazują, że relacja była ważna. Jeśli masz poczucie, że emocje zapisane w ciele wracają mimo prób radzenia sobie z nimi, to znak, że potrzebują uważności, a nie kontroli. Praca z emocjami, w tym w trakcie terapii psychologicznej, nie jest oznaką słabości, lecz procesem, w którym to, co przez długi czas niewypowiedziane, przestaje obciążać ciało.

Write a comment